Książka pod tym tytułem należy do nasilającego się obecnie nurtu publikacji i wypowiedzi kwestionujących opinie dotyczące charakteru i przyczyn globalnego kryzysu ekonomicznego, forsowane przez wpływowe instytucje międzynarodowe i naukowe. Warto przypomnieć, że są to opinie skrajnie zachowawcze, unikające zasadniczych przewartościowań, skupiające się na potrzebie wspierania finansowego systemu bankowego (według fałszywej tezy, iż „banki są za duże, aby pozwolić im upaść”), postulujące ostre i hamujące wzrost gospodarczy restrykcje oszczędnościowe. Niestety, ciągle jeszcze popularne, mimo pojawienia się drugiej, jeszcze bardziej dolegliwej fali kryzysu. „W dobie globalizacji błędna diagnoza kryzysu to zagrożenie globalną katastrofą” – pisze jej autor (Lesław Michnowski).
W warstwie wyjaśniającej przyczyny kryzysu znajdziemy przede wszystkim dwa podstawowe twierdzenia. Współczesny kryzys globalny jest kryzysem aksjologicznym, czyli obejmuje system wartości i założeń metodologicznych, na których zbudowana została dotychczasowa ortodoksja społeczno-ekonomiczna. Stąd wynika pogląd, iż „ głównym czynnikiem tego kryzysu jest moralna degradacja form życia do niedawna poprawnych, lecz już niezgodnych z nowymi, na domiar coraz szybciej ulegającymi zmianom środowiskowymi uwarunkowaniami życia”. Zjawisko moralnej degradacji jest dynamiczne: „Czym wyższy poziom rozwoju nauki i techniki, w tym organizacji, tym większe tempo zmian w środowisku (a zarazem większa bezwładność struktur organizacyjnych), a zatem i większe natężenie negatywnych następstw „moralnej degradacji”. A zatem także - tym więcej mądrej, poprawnie doinformowywanej i dobrem wspólnym motywowanej ludzkiej pracy potrzeba dla eliminowania tych negatywnych następstw.
Istotnym elementem rozważań jest wskazanie na niezwykle agresywne tendencje występujące we współczesnej myśli społeczno-ekonomicznej, określane mianem socjal-darwinizmu (tendencje te z większym lub mniejszym natężeniem i ekspresją są charakterystyczne dla całej ekonomii neoliberalnej – EEM). Michnowski wskazuje, że nie ograniczają się one bynajmniej do płaszczyzny naukowej, lecz są obecne w polityce społecznej i gospodarczej. Dowodzi „konieczność odrzucenia socjal-darwinistycznych form ludzkiego «współżycia» i śmiercionośnego konkurowania w walce o dostęp do zasobów życia”. Rozważania w tym zakresie mają silny wydźwięk ostrzegawczy (słusznie, gdyż są ciągle jeszcze bagatelizowane.
Jako aksjologiczną alternatywę dla socjal-darwinistycznego egoizmu Michnowski postuluje:
EKOHUMANIZM: partnerskie WSPÓŁDZIAŁANIE dla GLOBALNEGO DOBRA WSPÓLNEGO – CZYLI WSPÓLNEGO INTERESU wszystkich ludzi (bogatych i biednych, społeczności wysoko rozwiniętych i w rozwoju opóźnionych), ich następców oraz środowiska przyrodniczego – POWSZECHNIE WSPOMAGANE nauką i wysoką techniką oraz KULTURĄ INFORMACYJNĄ.
W warstwie programowej książka w zwięzłej formie ukazuje dorobek nurtu ekohumanizmu oraz jego przydatność do rozwiązywania problemów globalnych. Autor dostrzega poważne trudności dokonania niezbędnych przewartościowań; jednak uznaje potrzebę ich dokonania nie tylko za konieczną, ale również możliwą.
Książka winna być wnikliwie przestudiowana szczególnie przez służby państwowe biorące udział w przygotowaniu polskiego stanowiska na zbliżający się kolejny „Szczyt Ziemi” – Rio+20 (4-6 czerwca 2012 r.). Jego celem powinno być usunięcie strategicznych barier uniemożliwiających zintegrowanie trzech filarów trwałego rozwoju (sustainable development) światowej społeczności, czyli rozwoju społecznego z rozwojem gospodarczym oraz ochroną, a raczej właściwym kształtowaniem środowiska przyrodniczego.
(Lesław Michnowski: EKOHUMANIZM w przezwyciężaniu globalnego kryzysu, wyd. Wydz. Filozofii chrześcijańskiej UKSW, Warszawa-Łomża 2011)
(zaloguj się aby pobrać plik w formacie pdf)