Ten ważny temat zapowiedzieliśmy w poprzednim numerze. W numerze specjalnym Biuletynu EEM 1/2009 publikujemy teksty dr Bartłomieja Śliwińskiego, wybitnego specjalisty (naukowca z Uniwersytetu Warszawskiego, a zarazem praktyka gospodarczego) wyjaśniające niektóre podstawowe problemy restrukturyzacji przedsiębiorstw w Polsce w oparciu o wiedzę i doświadczenie. Dr Śliwiński jest m.in. autorem książki „Zarządzanie kryzysem finansowym firmy”.
Przypomnijmy: „To jest temat, przy którym bledną wszystkie dywagacje dotyczące konsekwencji kryzysu w Polsce, może z wyjątkiem jego niszczącego działania na rodziny i młode pokolenie Polaków. Wiadomo jednak, że są to naczynia połączone. Możemy obecnie zapytać, jak to się stało, że liberalni politycy zapomnieli nie tylko o rodzinach oraz trzech nowych pokoleniach „bez szans”, ale także o … przedsiębiorcach. Jeśli przyjrzymy się projektom walki z kryzysem zgłaszanym w dokumentach rządowych lub partyjnych (coraz gorzej propagowanych w mediach), wniosek jest zasmucający. Zarówno rząd jak PO i cała reszta nie mają nic do zaoferowania przedsiębiorstwom krajowym: małym, średnim, a nawet dużym. Z wyjątkiem redukcji zamówień rządowych.
Pierwsza część odpowiedzi na tytułowe pytanie jest następująca: nie licz na pomoc rządową. Chociaż pozostaje to w jaskrawej kolizji z polityką innych krajów i coraz bardziej z wysiłkami UE, nie należy spodziewać się sprostowania odpowiedzi czy usprawiedliwienia.
Dlatego potrzebna jest inna, bardziej realistyczna odpowiedź. Konieczne są wzmożone starania samych właścicieli oraz zarządów firm o to, aby nie znaleźć się pod gilotyną bankructwa. Niestety, brakuje im nie tylko zrozumienia i poparcia rządowego czy partyjnego, a także – związków zawodowych. Brakuje im zaplecza, które jest nieodzowne dla opanowania technik walki z kryzysem. Jest łatwe do przewidzenia, że niebawem pojawią się bajkopisarze, którzy będą opowiadać, jak można łatwo wyjść z opresji. Z całą pewnością będą wśród nich „renomowane” zagraniczne firmy konsultingowe, które zarobiły krocie na opiniach wspierających prywatyzację przedsiębiorstw państwowych, a w rezultacie przyczyniły się do ich zniszczenia. To jest temat, bez którego podjęcia nie można posunąć się o krok dalej. W takich sytuacjach jak obecna, zlatują się sępy.
Stawiamy więc przede wszystkim na wychodzenie z kryzysu własnymi siłami. Ale do tego też potrzeba kilku rzeczy. Po pierwsze, potrzeba wiedzy praktycznej. Po drugie, wykorzystania praktycznego doświadczenia z czasów „sztucznego kryzysu” gospodarki polskiej, czyli z pierwszej połowy lat 90-tych.
Po trzecie, konieczne jest skorzystanie w najszerszym zakresie z wiedzy i doświadczeń zagranicznych. Nie tylko Polsce przypadły w ostatnim dwudziestoleciu „trudne czasy”. Nie warto odkrywać rozwiązań, które są dostępne w innych krajach. Po czwarte, wymaga to zbiorowego wysiłku, czyli wzajemnego wspomagania i upowszechniania najlepszych praktyk. Ale także wyławiania szkodników, którzy woleliby uczynić z gospodarki polskiej cmentarzysko. Musi więc temu wszystkiemu towarzyszyć zdrowa myśl polityczna w obronie narodowych interesów ekonomicznych.
To wszystko jest zaledwie zapowiedzią nieodzownych wysiłków. Także z naszej strony. Cały następny numer EEM – biuletyny zostanie poświęcony wyłącznie odpowiedzi na tytułowe pytanie: jak możesz obronić własną firmę przed kryzysem?. Opublikujemy najlepsze, (choć czasem trudne) materiały o zarządzaniu finansowym firmą. Będzie to numer całkowicie otwarty (czyli bezpłatny) dla wszystkich zainteresowanych przedsiębiorców, wymagający tylko zarejestrowania. W „forum ekonomicznym” wydzielimy platformę wymiany opinii, poglądów i doświadczeń na temat wychodzenia z kryzysu przedsiębiorstw. Będziemy publikować bezpłatnie komunikaty środowisk oraz organizacji podejmujących obronę branżowych i regionalnych interesów gospodarczych”.