Źródła i specyfika kryzysu w Polsce
Kryzys w poszczególnych krajach rozwija się w sposób odmienny, dlatego jednym z najpoważniejszych błędów jest bezkrytyczne odnoszenie generalnych opinii do poszczególnych krajów. Taki błąd mści się później na poczynaniach mających wyprowadzić gospodarkę danego kraju z sytuacji kryzysowej. Dotyczy to w szczególności Polski, której sytuacja jest nie tylko specyficzna, ale ponadto – nie do pozazdroszczenia. W Polsce występuje splot kilku istotnych czynników utrudniających wychodzenie z kryzysu.
Poglądy na temat kryzysu muszą być oparte na rzetelnych analizach ekonomicznych. W innym przypadku są one nie tylko fałszywe i wprowadzające w błąd opinię publiczną, ale wysoce szkodliwe. Tak więc nie wolno zadowalać się wyłącznie poglądami teoretycznymi. Identyfikacja i ocena specyficznych warunków i mechanizmów kryzysu jest więc niejako podstawową powinnością krajowych ośrodków naukowo-badawczych. Trzeba przypomnieć, że bez spełnienia tego warunku wprowadzenie odpowiednich wniosków i dyrektyw dla polityki antykryzysowej jest niemożliwe, a przynajmniej bardzo ryzykowne. Trzeba także zaznaczyć, że nie ma to nic wspólnego z protekcjonizmem, chyba, że postulaty wprowadzenia zabezpieczeń przed negatywnymi wpływami są absolutnie niezbędne dla odzyskania perspektyw gospodarki krajowej.
Niektóre cechy obecnego kryzysu są jednak wspólne dla większości krajów. Takimi cechami są niewątpliwie: silny rozdźwięk między kształtowanym przez polityków i media obrazem kryzysu globalnego i stanem faktycznym oraz dynamika zmian (korekt) polityczno-medialnego obrazu zjawisk kryzysowych. Oznacza to, że wiarygodność opinii dotyczących pojęcia i zakresu kryzysu globalnego jest podwójnie ograniczona. Po pierwsze, przez manipulacje propagandowe i komentarze „ekspertów” prasowych forsujące trudne do rozpoznania stanowiska polityczne i interesy gospodarcze. Po drugie, przez seryjną dezaktualizację rozpowszechnianych opinii, (kiedy wychodzi na jaw ich fałsz lub gdy następuje zmiana taktyki politycznej).
Główne czynniki kryzysu w Polsce
Należy przede wszystkim podkreślić, że kryzysu w Polsce, podobnie jak w pozostałych krajach Europy Wschodniej nie wolno sprowadzać do „zarażenia” kryzysem światowym. Takie błędne stanowisko niestety wspierane jest zarówno przez rząd, jak i prezydenta RP, co znajduje wyraz w licznych w ciągu ostatnich dziesięciu miesięcy stwierdzeniach o rzekomo dobrej kondycji ekonomicznej (lub zdrowych fundamentach) gospodarki polskiej, a zwłaszcza – absurdalnej tezie o wysokiej odporności gospodarki polskiej na wpływ kryzysu światowego. Prowokuje to wręcz do podejrzenia, że władze usiłują ukrywać rzeczywisty stan rzeczy i kreują fałszywy obraz kondycji gospodarki polskiej.
(aby przeczytać cały artykuł pobierz plik)
Prof. dr hab. Artur Śliwiński