Biuletyn jest wydawany tylko w formie elektronicznej.
Na niniejszej stronie dostępne są wyłącznie jego zdekodowane fragmenty.
Całość opracowana jest w formacie PDF, który ułatwia
pobieranie zamieszczonych w nim tekstów.

Przegląd prasy

Komunikaty, ogłoszenia

Czy mogło być inaczej? cz.1

2009-06-17

Tekst prof. dr hab. Jana Dziewulskiego z Uniwersytetu Warszawskiego daje wiele do myślenia o przyczynach obecnych trudności gospodarczych i politycznych w Polsce: Kapitalizm w Polsce odbudowywany jest na zasadach liberalizmu gospodarczego, a ściślej – neoliberalizmu, czyli liberalnej ortodoksji. Neoliberalizm, czyli fundamentalizm rynkowy, wracał do wczesnego pojmowania roli rynku. Wszystkie negatywne jego skutki sprowadzał do „koniecznych kosztów optymalizacji”. Nie było potrzeby działania państwa, nie było miejsca na działania prospołeczne. Całe życie społeczne należało skomercjalizować.

Najpierw w USA – gdzie wystąpił on w powiązaniu z friedmanowskim monetaryzmem – a potem szeroko w świecie uwierzono, że jest to jedynie słuszna interpretacja ekonomii, naturalny konieczny porządek rzeczy – podczas gdy „tezy neoliberalizmu nie miały żadnego teoretycznego ani praktycznego uzasadnienia, były czystą ideologią” (Z. Sadowski). Neoliberalna propaganda głosiła – kłamliwie – kryzys państwa opiekuńczego w krajach nordyckich. W wyniku zwycięstwa tej doktryny oraz rosnącego globalizmu i konkurencji amerykańskiej zaczęła się też cofać społeczna gospodarka rynkowa w głównych państwach europejskich. Wobec upadku systemu realnego socjalizmu – z którym wielki kapitał musiał się przedtem liczyć w swych stosunkach także z własnym światem pracy – mogła się rozpocząć generalna ofensywa przeciw niemu. Kapitał najwyraźniej doszedł do wniosku, że ma dosyć sił, aby cofnąć sytuację społeczną do początków XIX wieku.

Realizacja marzenia o cywilizowanym, godnym, sprawiedliwym społeczeństwie w ramach systemu kapitalistycznego stała się mało realna. Neoliberalne zasady dzisiejszego turbokapitalizmu muszą przynieść te skutki, które przewidział N. Kaldor jeszcze w 1980 r.: pogłębienie napięć społecznych i brak stabilności, będący rezultatem powiększających się nierówności i rosnącego bezrobocia.

Interwencjonizm państwowy, państwo opiekuńcze i społeczna gospodarka rynkowa pojawiły się, aby umożliwić dalsze istnienie i prosperowanie kapitalizmu – i zapewniły mu coś w rodzaju złotego wieku. Dziś rozwój w tym kierunku został zahamowany i cofnięty w interesie największych grup kapitału i najpotężniejszych państw kapitalistycznych i nie wiadomo, czy w nowych warunkach – i po jakich klęskach – możliwy będzie i nastąpi ponowny zwrot.

Właśnie w okresie triumfu ideologii neoliberalnej i pod jej przemożnym wpływem dokonała się w Polsce, jak i innych krajach postsocjalistycznych, transformacja systemowa – całkowicie doktrynerska, eliminująca wszelką troskę społeczną. Czy mogło być inaczej?

(aby przeczytać cały artykuł pobierz plik)

Prof. dr hab. Jan Dziewulski

Logowanie