Biuletyn jest wydawany tylko w formie elektronicznej.
Na niniejszej stronie dostępne są wyłącznie jego zdekodowane fragmenty.
Całość opracowana jest w formacie PDF, który ułatwia
pobieranie zamieszczonych w nim tekstów.

Przegląd prasy

Komunikaty, ogłoszenia

Nadchodzi nowe dziesięciolecie

2009-11-30
Nadchodzi nowe dziesięciolecie

Polska wchodzi w nowe dziesięciolecie bez energii i optymizmu. Dla wielu Polaków jest to smutna refleksja po dwudziestu latach, w ciągu których gospodarka polska przeistoczyła się z gospodarki rozwiniętej, opartej na własnym potencjale intelektualnym, technologicznym, przemysłowym i finansowym w gospodarkę zacofaną ekonomicznie. Jak dotąd, wiele zrobiono dla ukrywania istniejącego stanu rzeczy, tolerowano degradację gospodarczą i moralną Polaków. Kolejne rządy nie zrobiły nic, aby wyświetlić i zanalizować przyczyny fatalnego obrotu spraw, z mało znaczącymi protestami czy ostrzeżeniami niewielu osób. Ten horror wreszcie się kończy.

Kto dzisiaj ma decydujący głos w naszych sprawach? Polacy – na pewno już nie.
Decydujący głos ma obecny światowy kryzys ekonomiczny, którego rząd w Polsce boi się, ale nie chce słuchać. To dobry głos przywołujący do opamiętania. W tym samym duchu rozległ się głos Benedykta XVI w „Caritas in Veritate”. Rośnie także lawina wypowiedzi, które drążą zagadnienie rozeznania i reakcji na fenomen światowego kryzysu.

Czy tego głosu Polacy słuchają? Niektórzy słyszą ten głos bardzo dobrze: bezrobotni (zwłaszcza bezrobotna młodzież), emigranci zmuszeni do szukania warunków egzystencji za granicą, ponad dwustu pięćdziesięciu pracowników strajkujących w zeszłym roku, młode rodziny nie mające szans na mieszkanie, dłużnicy banków hipotecznych, właściciele znacjonalizowanego mienia, emeryci i renciści z niewielkimi przekazami pocztowymi, ludzie chorzy i czekający miesiącami na lekarzy, handlowcy rugowani w interesie zagranicznych centrów handlowych, polska inteligencja zagłuszana przez prymitywne i obsceniczne środki przekazu, duchowni piętnowani za wypełnianie swego posłannictwa i wciągani w fikcyjne afery, przedsiębiorcy opłacający się mafii lub skorumpowanym urzędnikom.

Co mówi kryzys? Woła, że przez dwadzieścia lat Polacy żywili się fałszywymi teoriami ekonomicznymi, kłamliwymi zapowiedziami dynamicznego rozwoju, ukrywaniem niewygodnych danych statystycznych, rządami pozornej demokracji i uzależnieniem od zagranicznych korporacji i rządów. Naciska, aby liczyć na własne siły oraz skupić je na przezwyciężeniu fałszu i odbudowaniu perspektyw.

Kryzys przypomina wszystkim, że w ciągu jednego roku jego istnienia organy odpowiedzialne za stan finansów Polski pozwoliły wytransferować zagranicznym instytucjom finansowym ok. 140 mld złotych, że tolerowały i nadal tolerują liczne akcje spekulacyjno-finansowe oraz zalegalizowały wielomiliardowy drenaż Skarbu Państwa przez EUREKO. Kryzys przypomina, że drugie półrocze stało się okresem „wytężonej pracy” rządu i legislacji nad zniszczeniem polskiego przemysłu stoczniowego i jego kooperantów, nad zlikwidowaniem zagrażających bankom zachodnim SKOK-ów, a wreszcie nad oddaniem za 1 % wartości rynkowej wszystkich polskich bogactw naturalnych „chętnym” z zagranicy oraz, że pozostaje jeszcze do prywatyzacja woda, do czego namawia Bank Światowy. Sytuacja jest alarmująca.

Wielu jednak tego głosu nie słyszy. Nie słyszy głosu kryzysu, nie słyszy ludzi mądrych, nie czyta ostatniej encykliki Benedykta XVI. Wielu zachowuje się jak stado baranów prowadzone na rzeź.

W tej atmosferze łatwo zapomnieć o całym świecie. Tymczasem nadchodzi moment przełomowy w gospodarce światowej, a to oznacza, że rodzą się nowe możliwości dla Polski.

(zaloguj się aby pobrać plik w formacie pdf)

Prof. dr hab. Artur Śliwiński

Logowanie